Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
7 postów 5 komentarzy

Ekoblog Adama Janickiego

Adam Janicki - Ekoblog dra Adama Janickiego to miejsce, w którym poruszane będą tematy związane z ochroną środowiska, oczyszczaniem środowiska, rekultywacją, recyklingiem czy odnawialnymi źródłami energii. Nie zabraknie tu też tekstów odnoszących się do b

Ludzie z kartonów – bezdomność w Polsce

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ostatnio spotkałem bezdomnego, który zmusił mnie do pewnych refleksji. Przemyślenia te raczej są zapisem subiektywnych opinii, którymi jednak warto się podzielić...

„Życie nie jest sprawiedliwe”, „Bóg nie rozdawał równo” – takie stwierdzenia często słyszymy w rozmowach o bezdomnych. Pozostawieni samym sobie, często przegrywają walkę o własne życie. Tymczasem nieubłaganie zbliża się okres jesienno – zimowy, a co za tym idzie, czas kiedy gwałtownie spadną temperatury? Czy nie warto pomyśleć o nich już teraz? Jak możemy im pomóc?

Bezdomni to nie alkoholicy

Rozmawiając o bezdomnych starajmy się pamiętać, że nie można ich wrzucać do jednego worka z alkoholikami. Niestety takie podejście jest często spotykane wśród Polaków. Różnica między naszym krajem, a krajami, które osiągnęły wyższy poziom cywilizacyjny jest taka, że u nas bezdomnemu oferuje się tymczasową pomoc, zaś w krajach bogatszych robi się wszystko, aby postawić bezdomnego na nogi – oczywiście pod warunkiem, że tego chce. Zaraz postaram się uwiarygodnić te opinię na określonym przypadku, z którym miałem styczność. Nie wiem czy jakikolwiek producent kartonów zdaje sobie sprawę, że jego produkty mogą być dla kogoś "domem". Jakiś czas temu spacerując wieczorem po rodzinnym mieście, zobaczyłem bezdomnego, a w jego otoczeniu grupę kilku gapiów. Osoba ta na wskutek najprawdopodobniej zmęczenia, niedożywienia i odwodnienia dosłownie nie była w stanie ustać na nogach. Niestety ludzie z jej otoczenia mylnie zakwalifikowali ją jako „alkoholika” co było równoznaczne z wezwaniem patrolu policyjnego. Zachowanie naszych rodaków było dla mnie irytujące i sprowadzało się do pustych śmiechów oraz poniżania tej osoby. Ze względu na charakter swojej pracy wielokrotnie byłem świadkiem podobnych sytuacji w Londynie, Hamburgu czy Zurychu. Jakże odmienne jest podejście obywateli z tych krajów od naszego. Tam, do bezrobotnego czy bezdomnego nie tylko wyciąga się pomocną dłoń.

Czy da się pomóc bezdomnym

Pierwszym odruchem jest zaprowadzenie takiej osoby do lokalu, następnie zakup jedzenia czy wody. Wtedy wzywa się odpowiednio wyszkolone służby. Taka osoba trafia na specjalnie do tego przystosowany oddział ludzi, którzy pomogą jej wyjść z kryzysu. Często wygląda to tak, że ośrodek otrzymuje pieniądze na bezdomnego i jego celem jej w okresie 3-6 miesięcy zaktywizowanie takiej osoby, aby mogła podjąć pracę. W Polsce nie ma komórek, które oferują cykliczną pomoc bezdomnym, pełniąc nam nimi dozór. Niestety prawda jest taka, że lepiej traktuje się bandytę w więzieniu zapewniając mu opierunek, żywność, dostęp do TV czyli inwestując w taką osobę miesięcznie z pieniędzy podatników ponad 2000 zł. Lepiej jest więc być więźniem niż bezdomnym. Nie może więc dziwić fakt, że część bezdomnych przed okresem zimowym, dopuszcza się zwykłych przestępstw jak stłuczenie szyby w witrynie sklepowej i sami zgłaszają się na policję, tylko po to by trafić do więzienia na okres kilku miesięcy. Czy tym ludziom można pomóc? To pytanie retoryczne z którym zostawiam każdego z Was.

KOMENTARZE

  • @ Auto... Tekst dowodzi, że jest Pan człowiekiem wrażliwym na ludzką niedolę
    .
    Nie wiem, czy Pan wie, że w PRL, ale także i w Szwecji przed 1990r. nie istniał problem bezdomności. Dzisiaj i w Polsce i w Szwecji jest zjawiskiem "normalnym".
    Stąd wniosek, że możliwy jest taki system społeczno-gospodarczy, który każdemu człowiekowi zapewni bezpieczeństwo socjalne. (Zresztą już w IIIRzeszy zlikwidowano po 1933r. zarówno bezdomność i 28% bezrobocie zaledwie w ciągu kilku lat.)
    Zatem, winniśmy przede wszystkim skupić naszą uwagę i organizacyjny wysiłek na likwidacji żydowskiego kapitalizmu, a nie na dostosowywaniu się do jego barbarzyństwa poprzez poprawę warunków wegetacji i agonii naszych rodaków.
    Oczywiście nie zwalnia nas to z obowiązku niesienia im pomocy.
  • @Rzeczpospolita 13:12:17
    Proszę się zapoznać z "Pierwsze starania i postulaty przyjścia z pomocą bezdomnym w PRL" Jerzego Adama Marszałkowicza.

    Po prostu wstyd tak bezkrytycznie podchodzić do rządowej propagandy.
  • @Rzeczpospolita 13:12:17
    He, he, dobre!
    Nie było problemu bezdomności, tak jak nie było problemu bezrobocia. Owszem, były, tylko że były ukryte. Jak choćby gnieżdżenie się dwóch czy trzech pokoleń w dwóch pokojach z kuchnią. Żebracy też byli. Ludzie, którzy urodzili się za wcześnie, aby "wypracować" rentę w PRLu musieli pracować do późnej starości, aby w końcu dostać parę groszy głodowej renty "starego portfela". Nie wszyscy staruszkowie na wsiach mieli szczęście "przejść na emeryturę" w domu swoich dzieci, które im zapewniały własny pokój, wikt i opierunek - i święty spokój, kiedy nie mieli już sił pracować. PRL nie był mlekiem i miodem płynący, choć może się takim wydawać w porównaniu z dzisiejszym system odczłowieczającym i zubażającym wszystkich oprócz okupantów przy władzy, ich kolesiów i pociotków.
    Po socjalizmie miał nastąpić komunizm i słowo stało się ciałem, bo oto nadchodzi wielkimi krokami, czego dowodem zubożenie i alienacja, jednostek i społeczeństwa, które w coraz większym stopniu nie jest w stanie we własnym zakresie zapobigać tragedii ludzkiej - czego świadectwem bezdomni śpiący w kartonach i staruszkowie grzebiący po śmietnikach.
  • Autor
    Nie wiem, na jakiej podstawie Pan twierdzi, że służby socjalne w tak rekordowym tempie ściągają bezdomnych z ulicy, ale zapewniam, że nie dzieje się tak we wszystkich krajach "rozwiniętych". Zarówno w Kanadzie jak i w USA, służby socjalne prosperują na takiej samej zasadzie, jak wielkie koncerny farmaceutyczne: pacjent wyleczony - klient stracony.
    Choć oczywiście pod pozorami pomocy, rehabilitacji i dobrych intencji, praktyka wygląda zgoła inaczej i poszczególne placówki wręcz utrudniają usamodzielnienie się swoich klientów. Oczywiście, są wyjątki, ale regułą jest, że wszelkie instytucje pomocy społecznej są instytucjami równie opresyjnymi, jak system, który je wytworzył i który sprawił, że istnieją ubodzy i bezdomni.

    Udowodniono, że kilkumiesięczny pobyt w przytułku dla bezdomnych doprowadza do depresji i stanu jeszcze gorszego niż na początku pobytu. Szczególnie dotyczy to mężczyzn. Dlatego też wielu bezdomnych unika wszelkich przytułków jak ognia. Starano się co prawda zaprowadzić placówki, gdzie bezdomni żyją w samodzielnych mieszkankach pod częściowym nadzorem i opieką, która by ich przyucza do funkcjonowania w społeczeństwie, gdzie trzeba mieć do czynienia z urzędnikami, bankami, instytucjami, płacić rachunki na czas itp., ale, biorąc pod uwagę cięcia budżetowe, z prwnością są to wyjątkowe i rzadkie instytucje.
  • Ależ Panie Dariuszu !!!
    Pan Daruś to chyba pochodzi z jakiejś rodziny nomenklaturowej, która za czasów PRL żyła na uprzywilejowanym osiedlu i zaopatrywała się z sklepach za żółtymi firankami lub sklepach na osiedlu wojskowym, a wiedzę o sytuacji w kraju i za granicą czerpała z Trybuny Ludu. Pewnie nigdy nie widział ludzi "mieszkających" w kanałach ciepłowniczych, czy na dworcach, bójek o odpadki z baru dworcowego czy miejsce na ławce w poczekalni. "Likwidowanie" głodu i bezrobocia w PRL czy Rzeszy polegało na tym, że podobnie jak w znanym dowcipie, partia znajdywała genialne rozwiązanie aby.... głodni zjedli bezrobotnych
  • @Rzeczpospolita 13:12:17
    A „babcie z Ameryki” grzebiące w śmietnikach?
    A pięć rodzin i trzy pokolenia mieszkające w jednym mieszkaniu M4 (dwa pokoje z kuchnią. Wspólny kibel na korytarzu)? Kartonów nie mieli, gdyż takiego luksusu jak karton nie było. Spali na chodnikach pod murem.
    A żebracy krążący po blokach PRLu? Żydo-media o nich nie pisała.
    To, że dzisiaj mają odwagę pokazywać się na ulicy nie znaczy, że ich nie było za czasów „opiekuńczej roli partii” żydowskiego PRLu.
  • @Nibiru 16:06:26
    Dokładnie tak!
    Do tego agenci Grupy „D” Departamentu IV MSW do Walki z Kościołem byli dobrze płaceni. Dostawali nawet Paszporty „Na Wszystkie Kraje Świata” dzięki czemu żydo-Kosiur przebywał w USA w latach, kiedy wyjazd nawet do Czechosłowacji był dużym wyróżnieniem dla obywatela PRLu.
  • @Nibiru 16:06:26
    W Otwockim kibucu bezdomnych nigdy nie było.
    W rejonie gdzie nadal mieszka czyli trójkąt ulic Świerkowa, Żeromskiego, Klonowa to mieszkała i mieszka "elyta"
    Więc skąd chłopina ma wiedzieć, skąd
  • @Rzeczpospolita 13:12:17
    Tak samo jest w Rosji i na Ukrainie.
    Polska zbyt długo była pod okupacją różnych zaborców...

    Jak wam się żyje w raju Putina? Koszmar mieszkańców „prywatyzowanych” komunałek

    https://kresy24.pl/wp-content/uploads/2017/03/wideo-rosjanie.jpg

    https://kresy24.pl/jak-wam-sie-zyje-w-raju-putina-koszmar-mieszkancow-prywatyzowanych-komunalek-wideo-18/
  • @Zdzich 16:32:40
    Te wymyślone w think taknach sanhedrynu socjalizmy, komunizmy , kapitalizmy, faszyzmy i inne zamordyzmy we wszystkich możliwych odmianach to tylko sprytne projekty do przetestowania na realnych gojach różnych ras i klimatów, aby było wiadomo który rodzaj ich "hodowli" jest najbardziej efektywny. Wszystkie one właśnie po mału zostają zamykane i zastępowane jednym globalnym uniwersalnym systemem gospodarki zasobami gojowskimi. Lokalni zarządcy tych projektów zawsze mogli liczyć na przytulisko na łonie swych mocodawców, gdy coś poszło nie tak i musieli się ewakuować, lub po prostu pojechać po zakończeniu zadania. Tak więc do USA, gdzie znajdowała się kwatera główna sanhedrynu, mogli bez problemu udać się dotychczasowi propagandowi wrogowie, a w rzeczywistości wykonawcy zleconych zadań, po nagrody lub dalsze wskazówki. Na przykład wielu wybranych nazistów, banderowców, Gorbaczow, Jaruzelski, Kwaśniewski, Miller oraz cała plejada innych tyranów mogła bez problemu odwiedzić sanhedryn w USA, a wielu innych tyranów sprawujących obecnie urzędy przeszło szkolenia w tym gnieździe szerszeni. Czyli po nitce go kłębka.
  • @Zdzich 16:23:30
    Kosiur z rodzina w Ameryce

    https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSGuN3QnsaFQpYjrYbXbPj7R5XIx8ndztLCMdngf9UhdLa3pyHO
  • @Lotna 15:31:52
    ..:))...nie pracujących nazywano "niebieskimi ptakami", a było to dosyć obelżywe sformułowanie i było powodem do wstydu...żeby się nie meldować z tego powodu często na komendzie "niebieski ptak" chwytał się byle czego, dla świętego spokoju...inną sprawą jest, ze taki "niebieski ptak" nie miał pojęcia o niczym...więc pracownik z niego był do dupy...:))
  • @programista 13:57:37
    A czy Pan czytał polecaną publikację - ? - bo mam wrażenie, że nie.

    Oczywiście zjawisko bezdomności istnieje niemal od zawsze i nie zależnie od systemu społeczno-gospodarczego. Jednak istotne są jego rozmiary i przyczyny powstawania. W państwach socjalistycznych (Szwecja także nim była) bezdomność była zjawiskiem marginalnym, którego przyczyny były specyficzne (właśnie jest o tym mowa w polecanej przez Pana publikacji).

    Polecam inną: https://asiasi.wordpress.com/bezdomnosc-w-polsce/
  • @ programista, Lotna, Nibiru, Talbot
    Czyli według Państwa problem bezdomności i bezrobocia w PRL był taki sam jak w IIIŻydeo-RP?

    Gratuluję obiektywizmu.
  • @Rzeczpospolita 19:38:49
    A czy Pan Dariusz to uważa że III RP to oznacza zniesienie niewolnictwa gojów? Nic podobnego, tamta tyrania tylko zmutowała (transformowała się). System zniewalania ma kilka etapów:
    1. Aby skomasować dobra rozproszone wśród gojów robi się rewolucje i nacjonalizuje oraz rozkułacza i trzyma zrabowane własność pod zarządem "wspólnoty".
    2. Rozwija się jaką taką gospodarkę wysiłkiem gojów i dalej komasuje ziemię, zakłady przemysłowe i finanse.
    3. Aranżuje się kryzys ekonomiczny i zadłużenie, a potem doprowadza do reprywatyzacji za bezcen organizatorom całej tej checy.
    4. W ten sposób zawłaszczono już wiele krajów, w tym także Pana "oj czystą" Rosję.

    Gratuluję cynizmu.
  • @Nibiru 20:03:44
    Ale co Pan proponuje? Jaki system społeczno-gospodarczy byłby właściwy?
  • @Rzeczpospolita 19:38:49
    A może Szanowni Komentatorzy przychylają się do takiego, żydo-katolickiego, spojrzenia na kwestie ekonomiczne i społeczne?

    http://wps.neon24.pl.neon24.pl/post/123823,katolickie-media-w-sluzbie-zydowskiego-kapitalizmu
  • @Rzeczpospolita 20:19:14
    Od razu zastrzegam się, że nie mam przygotownia ani politologicznego, ani socjologicznego ani historycznego, aby autorytatywnie wypowiadać się na takie tematy. Niemniej jako umysł raczej techniczny podszedłbym do zagadnienia w sposób praktyczny. Jeśli miałbym na Pańskie pytanie odpowiedzieć konstruktywnie, to odpowiedź by brzmiała, że system społeczno-gospodarczy powinien odpowiadać aspiracjom ludzi go tworzącym. Zatem nie ma uniwersalnego takiego systemu bo z natury jest kilkanaście głównych typów charakterów ludzkich i każdy ma nieco inną naturę oraz sposób widzenia tych spraw. Jeśli na poważnie miałbym zbudować modele społeczeństw, które miałyby szanse na w miarę bezkonfliktową egzystencję, to oparłbym wszystko na dotychczasowych doświadczeniach ludzkości w tym względzie. Potrzebny by był zespół zdolnych analityków i dostęp do uczciwych statystyk z dziedziny socjologii, ekonomii i innych ważnych dla przeciętnego obywatela dziedzin minionych systemów i cywilizacji. Nawet już bez dokładnych analiz czuję, że trzeba by utworzyć kilka lub kilkanaście państw o różnych systemach społ-gosp. (na zasadach firm) i pozwolić ludziom wybierać; i tak przecież emigrują. Nie byłoby przymusu męczenia się w jakimś konkretnym systemie. Chyba łatwo byłoby spiknąć uczciwych ludzi przedsiębiorczych z tymi, którzy wolą być siłą najemną za godziwe pieniądze. Problem byłby z pasożytami różnego typu (na przykład komuniści i inni tyrani) , gdyż oni ani nie byliby w stanie sworzyć własnego państwa, ani też nikt inny nie chciałby ich u siebie.
  • @Nibiru 21:01:48
    "nie ma uniwersalnego takiego systemu"

    Zgoda. Ja powiedziałbym, że nie istnieje system idealny.
    Więcej n/t systemu społeczno politycznego zamieściłem tu: https://programwps.wordpress.com/

    zarys państwa tu: https://programwps.wordpress.com/2016/05/15/1-dlaczego-panstwo-narodowe/
  • @Rzeczpospolita 19:38:49
    Proszę czytać ze zrozumieniem. Zaprzeczyłam Pańskiemu twierdzeniu, że w PRLu nie było bezdomnych, a następnie dwa razy stwierdziłam, że dzisiaj sytuacja jest gorsza. To pytanie pełne sarkazmu nie do mnie powinno być skierowane.
  • @Lotna 00:51:30
    Przepraszam że nie związane z tym artykułem, ale wiem że dla Ciebie istotne: Top Scientist Physicist Dr Michio Kaku Admits on Live TV: Recent Hurricanes are Man-Made:

    http://www.thetruthseeker.co.uk/?p=157522

    One of the world’s leading scientists has made a shocking confession on live TV when he accidentally admitted that the recent “man-made” hurricanes have been artificially created through secret government weather modification.

    During an interview on mainstream media outlet CBS news, Physicist Dr Michio Kaku said that the skies have been sprayed with nano particles and storms are then “activated” using “lasers”.
  • Autor
    W Innsbrucku 3/4 bezdomnych, to Polacy. W Paryżu Polak jest synonimem bezdomnego, chociaż to fałsz - większość stanowią przybysze z USA i sami Francuzi. Niestety na opinię zapracowaliśmy zdecydowanie alkoholizmem. Z tego, co zauważyłem w Polsce jest inaczej. Faktycznie tu problem bezdomności związany jest głównie z różnymi sytuacjami życiowymi. Słusznie walczymy o dekomunizację sądów i innych państwowych organów, a zapomnieliśmy o pracownikach opieki społecznej. Większość kadry tej instytucji, to niewiasty bez żadnego przygotowania merytorycznego, które tkwią mentalnie w PRL i jest, jak jest.
  • @Nibiru 17:19:00
    Gdzieby się nie obrócić, to doopa zawsze z tyłu. Niezależnie od kraju i systemu, lub bardziej precyzyjnie: od nazwy na system.
    Przekładając tą obserwację na doświadczenia i współczesną historię 2 tys. lat, ZAWSZE i WSZĘDZIE jest atakujący Żyd* (w tym żydo-Kosiur) i broniący się Goj.
    Zatem pytanie żydo-Kosiura „Jaki system społeczno-gospodarczy byłby właściwy?” (Rzeczpospolita 15.09.2017 20:19:14) jest złośliwe i retoryczne dlatego, że OBOJĘTNIE jaki to byłby system, Żyd i tak będzie go atakował tak długo, aż system stanie się na 100% żydowski, czyli Żyd-Pan (Master) i Sługa-Niewolnik Goj.

    "Goje rodzą się tylko po to, aby nam służyć.” - Yosef Ovadia, Naczelny Rabin Izraela

    Wyzwolenie nastąpi tylko wówczas, kiedy Goje przestaną utrzymywać żydów. Można zacząć od niepłacenia podatków. A jak taki system będzie się nazywał?
    Proponuję ANTIK, czyli Anty-Komunizm.

    * Polecam „Gwiazda i Krzyż” - Michael Jones

    (A spalić te „dzieła niemieckich filozofów”!)
  • @Nibiru 01:42:58
    Dziękuję!

    Szkoda, że jest to ważne tylko dla niewielu osób.

    Ten link podałam w komentarzu pod moim wpisem.

    http://lotna.neon24.pl/post/140122,brac-blogerska-a-wojna-z-ludzkoscia

    Pogoda jest modyfikowana i jest używana jako broń masowego rażenia. Zaklinanie rzeczywistości tego nie zmieni.
  • @
    Aby im pomóc, trzeba odkryć, że ludzie żyją aby poznać życie, niekoniecznie aby najlepiej przeżyć je zmysłowo. Dla ich poznania zabrakło miejsca w społeczeństwie konsumpcji i walki o władzę/pozycję. Niektórzy mają lepszą intuicję, a ta nie dotyczy "walki o byt". Ale są też bardzo różne przyczyny bezdomności.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031